Po pierwsze nie jeste pewien czy dożyje czasów swojej emerytury, lub czasów starości. Choroby cywilizacyjne ostatnimi laty przybierają nieoczekiwany obrót poza tym świat dąży do nikąd, a to nie możliwe jak wiemy z historii, że zawsze następuje jakiś przełom , myślę że moje pokolenie zresztą jak dotychczas każde musi takiego przełomu doczekać. Przełom czy inaczej to nazywając jakieś spektakularne zdarzenie zmieniające losy narodu, świata, etc. Patrze na to pesymistycznie, ale odnośnie obecnego systemu emerytarlnego to widze to jako jedno wielkie SITO. Zresztą całe polskie państwo to jedno wielkie SITO. Pieniądze przeciekają jak dach w starej stodole. Mam nadzieję, że obecna władza ustanowi uproszczenie polskiej biurokartyzacji i, że pozwoli to na załatanie tych dziur, a to jest bardzo realne. Moje hasło to dobra implementacja środków i problem powinien zniknąć. Ale to oczywiście zadanie ekspertów, powodzenia :)
poniedziałek, 17 marca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



0 komentarze:
Prześlij komentarz