Znałem/znam pare osób słuchających metalu i wydaje mi się, że sami chcą uchodzić za "złych". Za ludzi, którzy otaczają szatana może nie kultem, ale dziwną sympatią. Chcą być postrzegani jako groźni, czy specyficzni. Upodobania do takiego wyglądu ( zdeklarowany metal w większości wypadków przelewa to na ubiór, wygląd) wiążą się moim zdaniem właśnie z chęcią wyróżnienia się, czy zdeklarowania. Co do tego czy szukają bujek? Tutaj mocno nie trafione, nikt z mojego środowiska, (wielokrotnie nieprzychylnego miłośnikom ciężkich brzmień) nigdy takiego zarzutu nie sformułował. Co do alkoholików, tutaj może być różnie, chyba coś w tym jest, ale chyba można to uznać za narodową specjalność a nie właściwość danej subkultury. Czy taka muzyka pobudza wrażliwość? Moją, nie, ale jeśli kogokolwiek to jest to jego indywidualny przypadek. Szczerze to ciężko mi jest sobie to wyobrazić, w jaki sposób taka wrażliwość miałaby się przejawiać?... Metalowcy wypowiedzcię się, zachęcam do komentowania.
Ps. Nie piszcie tylko, że moja notka jest jakimś atakiem czy coś... Zdeklarowałem się na początku bowiem, że nie przepadam za tą muzyką, ale staram się nie osądzać, tylko podać wam moje spostrzeżenia.
czwartek, 5 marca 2009
Metal, Spojrzenie sceptyka.
Etykiety: ciężka muzyka, Metal, metale, stereotypy, subkultury
Autor: Wiemjaktojest o 11:08
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



4 komentarze:
Hej!
Chcialem zaznaczyc ze jest wiele rodzajow metalu i tylko niewiele z nich pachnie siarka. Wiec wrzucanie wszystkich fanow gitarowych lomotow do jednego worka to dosyc duze nieporozumienie - niestety taki stereoptyp istnieje w spoleczenstwie - muzyka metalowa niesie ze soba kusego :(
Pozdrawiam
Piotrek
Ja się przy tej muzyce uspakajam, zwłaszcza poprzez przeraźliwy krzyk wokalisty, cudo :) ;p
Moim zdaniem bezsensowne jest to etykietowanie ludzi.... Równie dobrze można powiedzieć że ludzie słuchający techna to narkomani i alkoholicy, punku wandale a hh to już w ogóle... A każdy z nas jest inny:)
Pozdrwaiam;)
Co do pierwszego komentarza, zwykły szary człowiek nieobeznany w gitarowych brzmieniach potrafi tylko rozróżnić rocka, może punka a reszta to heavy metal :)
A co do drugiego komentarza to, jednak można wyciągnąć jakieś wiadomości po tym czego słucha. Każda subkultura jest związana z używkami...
Każda subkultura jest uzalezniona od tych samych używek, więc twierdzenie, że metale piją (i ćpają), technomaniacy ćpają (i piją) itd itd jest naprawdę wielkim nieporozumieniem. Tak samo jak wspomniane wcześniej wrzucanie wszystkich do jednego worka. Podoba mi się Twój punkt widzenia... A rzadko podobają mi się punkty widzenia (co do muzyki) osób nie słuchających tej samej muzyki co ja (tj rock i metal)
Prześlij komentarz